|
Blog > Komentarze do wpisu
Seks na plaży nudystówZgodnie z obietnicą dziś obejrzymy kilka zdjęć, na których... No właśnie. Nic chyba wyjaśniać nie trzeba.
Dodatkowo kilka filmów z ruchami frykcyjnymi na plażach. Linki ukryte za obrazkami. Aby mnie znowu ktoś nie uświadamiał, że nie wiem co wrzucam stwierdzam, co następuje: dwa ostatnie filmy to totalna komercja i jedyne, co mają wspólnego z plażą N to piasek. wtorek, 26 października 2010, naginam
TrackBack
Komentarze
2010/10/28 00:14:36
Wiedziałem, że ten temat tabu poruszy co bardziej wrażliwych. Radzę wrzucić na luz. W poprzednim wpisie napisałem m. in.: Nie ma nic gorszego niż pary, które robią to bez zażenowania przy innych. Nigdzie nie wspominam, że to popieram. Widziałem takie sytuacje na żywo i czułem tylko niesmak. Nie zarzucaj mi też, że nie wiem, co znaczy naturyzm. Nie musisz odpowiadać na mój komentarz. Swoje zdanie już wyraziłeś.
Gość: YourEnemy, 251-rev137.f-net.pl
2010/10/28 01:51:51
Twój blog nazywa się: "Naturystyczna galeria",
Użyłeś słów: "naturyzm, nudyzm, naturysta, naturysci na plaży, naturystyka, nago w plenerze" w górnej części blogu. Twój blog wprowadza po prostu w błąd... Mówisz, że wiesz co to naturyzm. No to wytłumacz mi dlaczego sam na równi na swoim blogu stawiasz dewiantów z naturystami/nudystami? Umieszczasz tu zdjęcia w większości ekshibicjonistów (obojga płci, z przewagą płci żeńskiej). Fakt umieszczasz tu też zdjęcia naturystów (także obojga płci, z przewagą płci żeńskiej), ale zdjęcia te są robione przeważnie z ukrycia (dla ścisłości: nie stwierdzam, że ty je robiłeś), bez wiedzy fotografowanych. Jaki to ma związek z naturyzmem czy nudyzmem? Faktycznie pisałeś "Nie ma nic gorszego niż pary, które robią to bez zażenowania przy innych"... ale czy to Cię w czymś ratuje? No może, trochę... Raczej obaj do naiwnych nie należymy. Jak myślisz, jaki odsetek odwiedzających twój blog cokolwiek na nim przeczyta (np. nasze komentarze, twój komentarz w poprzednim wpisie). Jeżeli wiesz czym jest naturyzm, a piszesz, że wiesz, to odpowiedz mi na pytanie. Czy tymi materiałami, które tu umieszczasz przekonałbyś do naturyzmu żonę, swoje dzieci, przyjaciół, kolegów. Czy poleciłbyś komuś swój blog, gdybyś chciał rzetelnie komuś pokazać jak wygląda i czym mniej więcej jest naturyzm? Owszem o skrajnościach zdarzających się na plaży N też trzeba "rozmawiać", ale nie "pokazywać". Nie, nie jestem człowiekiem z misją, fanatykiem wyszukującym wszystkie blogi/stronki, które wymagają "naprostowania". Pewnie domyśliłeś się, że jestem zwolennikiem nagiego opalania. Nie nie jestem, jedynym 100% naturystą Rzeczypospolitej Polskiej. Nie twierdzę też, że na plaży N, każdego dnia w sezonie jest cacy. Dlaczego w ogóle piszę te komentarze akurat na twoim blogu(?), bo po prostu w googlu wyskoczył na pierwszej stronie. Zajrzałem i ... no właśnie. Trochę wrażliwy jestem. Pozdrawiam, do dalszej dyskusji zapraszam. 2010/10/28 21:42:52
Napisałeś się sporo więc opublikuję Twój komentarz, bo doceniam to, że zmieniłeś ton w drugiej wypowiedzi. Nie chciałem kontynuować dyskusji, ponieważ ona i tak do akceptowalnych dla obu stron wniosków nie doprowadzi.
Ja już nie zmienię wytyczonej linii i nie zacznę tu nagle wykładać ewangelii naturyzmu oraz prezentować jedynie słusznych i grzecznych zdjęć. Zauważ, że wchodząc tu wyraziłeś zgodę na oglądanie treści dla dorosłych. Ta strona więc raczej nie wprowadza nikogo w błąd. Prawie każdy kto wpisuje hasła w google, które wymieniłeś dokładnie oczekuje tego, co może znaleźć na tym blogu. A słowo "naturyzm" jest wpisywane w wyszukiwarkach w Polsce kilkanaście tysięcy razy dziennie. Nie sądzisz chyba, że tylu ludzi ma ochotę poczytać o tym haśle w wikipedii? Taka jest prawda i trzeba się z tym pogodzić. Jest w tym, co piszesz element hipokryzji, bo też przyszedłeś tu, jak zakładam, pooglądać zdjęcia. A co ma wspólnego oglądanie zdjęć golasów z naturyzmem? Ja nie mam wcale zamiaru nikogo do tej formy odpoczynku namawiać. I nie temu ma służyć ten blog, jak pewnie zauważyłeś. To ma być czysta rozrywka bez wyższych wzlotów intelektualnych i bez propagowania żadnej idei. W jednym przyznam Ci rację. Jeśli taki procent zdjęć na tym blogu to według Ciebie ekshibicjonizm to dodam te słowo kluczowe do opisu. Wyjaśnię też wszystko dokładnie w zakładce: "o blogu", aby nie było dalszych nieporozumień. Nazwy jednak już zmienić nie mogę. A skoro nie znalazłeś tu tego, czego chciałeś rozsądnym wyjściem będzie poszukać innej strony lub założyć swoją.
Gość: YourEnemy, 251-rev137.f-net.pl
2010/10/29 16:00:53
Sorki, że piszę od razu drugi komentarz tego dnia, nie czekając na odpowiedź na ten pierwszy.
Chciałem tylko dodać, że doceniam to, że dopisałeś i wyjaśniłeś kilka spraw w "O blogu". 2010/10/29 17:20:03
Nie chcę się powtarzać, więc przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni komentarz. Koniec dyskusji.
2010/10/29 17:48:46
Nie opublikowałem Twojej poprzedniej wypowiedzi ponieważ była niezgodna z polityką komentarzy bloga.
2010/10/30 15:01:36
Chcę teraz pociągnąć blog w trochę innym kierunku więc faktycznie adekwatna będzie inna nazwa strony. W opisie bloga pozostaną jednak nadal te same frazy. To tyle ustępstw z mojej strony.
Gość: , host-91-195-57-203.netcity.pl
2012/07/25 01:01:30
w niedziele w kryspinowie dwie pary uprawiały seks na plazy bez specjalnego skrepowania patrzac na siebie dosyc długo sie kochali ku uciesze innych samotnych plazowiczów.
|
Z tym się nie zgodzę. Swoją stronką wprowadzasz fałszywy obraz naturyzmu czy nawet nudyzmu. Dzięki tobie i tobie podobnym, mamy coraz mniej plaż, na których można bez obawy poopalać się z rodziną, dziewczyną. W Polsce i tak jest kiepsko z ilością takich plaż.
Przedstawieni na zdjęciach ludzie to ekshibicjoniści, którzy w ten sposób osiągają satysfakcję seksualną. Mają nikłe, podobnie jak Ty, pojęcie o naturyzmie. Swoim zachowaniem doprowadzają do "zamykania" plaż N.
Para naturystów, bądź nudystów to też ludzie, też się "kochają", ale nie robią tego "na widoku".